Za nami połowa zimy a wystarczającej ilości śniegu jak nie było w Tatrach i na Podhalu tak dalej nie ma. Na dodatek prognozy na najbliższy tydzień nie przewidują obfitych opadów śniegu. Oby zima nie chciała nadrabiać śniegowych zaległości w kwietniu i maju.
W Tatrach miniony tydzień minął spokojnie. Natomiast sporo działo się na stokach narciarskich.
We wtorek 2.02. pierwszy raz tej zimy uruchomiono wyciąg w Kotle Gąsienicowym. Jeżdżący tam narciarze winni zachować ostrożność w końcowej części trasy. Niestety, ze względu na mała pokrywę śn iegu nieczynny jest wyciąg w Kotle Goryczkowym.
Mija trzeci tydzień zimowych ferii. W tym okresie ratownicyTOPR zwieźli ze stoków 501 kontuzjowanych narciarzy ( od początku zimy 908). To naprawdę dużo, zbyt dużo narciarskich wypadków.
Do nietypowego i poważnego w skutkach wypadku dozszło w piatek 5.02. 2010 roku . Jadąca na wyciagu krzesełkowym w Jurgowie młoda narciarka z niewiadomych przyczyn ( zasłabnięcie? omdlenie?) zsunęła się z krzesełka i spadła z wysokości około 8 m. W wyniku upadku doznała poważnej kontuzji kręgosłupa urazu żeber i mocnych potłuczeń. Została ona śmigłowcem przetransportowana do zakopiańskiego szpitala.
W Tatrach obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego. Na wyżej położonych szlakch warunki do uprawiania turystyki są trudne. Szlaki są zasypane śniegiem lub pokrywa je lód. Po płn-wsch stronach grani zalega przewiany, nie związany z podłożem śnieg. Wejście w takie depozyty śniegu może doprowadzić do zejścia lawiny. Wszystkich "wysokogórskich" turystów prosimy o zachowanie daleko posuniętej ostrożności.
Adam Marasek
Fundacja Ratownictwa Tatrzańskiego TOPR zaprasza na KURS LAWINOWY.
Nadesłał Robert Kidoń
czwartek, 04 luty 2010
Szkolenie prowadzą instruktorzy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Szkolenie prowadzone jest przy użyciu lawinowego zestawu treningowego EASY SEARCHER (symulacja zasypania z kontrolą radiową, z możliwością poszukiwania detektorem, sondą i systemem RECCO). Każdy turnus zaczyna się w sobotę rano o godz. 8.00 w schronisku Kalatówki. Kończy się w niedzielę po południu po godzinie 16.00.
Mroźny i prawie bezśnieżny styczeń mamy już za sobą.Dopiero ostatni dzień miesiąca się zlitował i trochę sypnął śniegiem.Niestety w Tatrach śnieg pada na twardą zalodzoną lub zbitą, przewianą przez wiatr starą powierzchnię śniegu, z którą nie łączy się nowo spadły śnieg. Mimo, że śniegu w sumie jest niewiele. taka kombinacja + duży mróz tworzą miejscowo spore zagrożenie lawinowe. By w takich warunkach bezpiecznie uprawiać zimową wysokogorską turystykę, trzeba mieć spore doświadczenie. Chyba takiego doświadczenia i szczęścia zabrakło dwóm turystom, których w dniu 31.01. z rejony Pośredniego Goryczkowego porwała lawina. Dla jednego z nich to zdarzenie zakończyło się tragicznie.