|
Powiało, posypało i znów ma wiać. Zima dostarcza nam wiele wrażeń, poza wrażeniem, że jest to zima śnieżna ( na Podhalu i w Tatrach, bo mieszkańcy innych rejonów Polski mają odmienne zdanie). Niestety mino niewielkiej ilości śniegu znów doszło do tragicznego wypadku lawinowego w Tatrach.
W piątek 19.02. o godz. 19-tej ratownik dyżurny z Morskiego Oka poinformował Centralę TOPR , że do schroniska z wycieczki ( prawdopodobnie na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem) nie powróciło dwóch turystów- mieszkańców województwa łódzkiego. Poproszono Policję o namierzenie ich telefonów komórkowych. Ponadto o godz. 21-szej uzyskano informację, że około godz.13-tej widziano dwie osobyw Wielkim Kotle Mięguszowieckim- Bandziochu, oraz że później słyszano w tym rejonie lawinę. Po uzyskaniu tych informacji z Zakopanego do Morskiego Oka wyruszyła 10-osobowa ekipa ratowników i 3 psy lawinowe. Ratownicy udali się pod wylot Żlebu spadającego z Bandziocha-" Maszynki do Mięsa". O godz. 23.20 znaleziono ciało jednego z poszukiwanych turystów. Dwadzieścia minut później ratownicy natrafili na ciało drugiego turysty. Z lawiniska zwłoki turystów przetransportowano do Morskiego Oka. Wyprawa przebiegała w trudnych warunkach atmosferycznych, przy ograniczonej widoczności, pod presją zejścia wtórnej lawiny. Jak doszło do wypadku. Dwaj turyści wyszli ze schroniska nad Morskim Okiem z zamiarem wejścia na Mięguszowiecką Przeł. pod Chłopkiem. Gdy byli w Bandziochu ruszyła lawina, z ktorą spadli poniżej wylotu żlebu . Wyniku kilkusetmetrowego upadku z lawiną doznali śmiertelnych obrażeń. Mgły i niskie chmury ograniczały widoczność, tak, że spod schroniska nikt nie dostrzegł, że doszlo do tragedii. W dniu 21.02. z Kalatówek do szpitala przewieziono 43 letnią turystkę z Sosnowca, która doznała kontuzji kolana. Jak zwykle dużo pracy mieli ratownicy pełniący dyżury w stacjach narciarskich. Doszło tam do wielu wypadków. Sporo poważnych w skutkach wypadków zdarza się w snow parkach, ktore znajdują się w większości stacji narciarskich. Przypominamy, że zbudowane tam skocznie, raile, przeznaczone są dla narciarzy i snowboardzistów majacych stosowne przygotowanie by korzystać z tych urzadzeń. Nowicjusze pragnący skakać czy robić salta muszą się liczyć z możliwością upadków i wypadków. Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi na terenie snow-parków regulaminami, dzieci i młodzież do 18-go roku życia może korzystać z urządzeń snow- parku tylko pod okiem i za zgodą rodziców lub opiekunów. W wyższych partiach Tatr zwłaszcza na stokach zawietrznych istnieje duże zagrożenie lawinowe. Pokrywa śnieżna jest tam słabo ustabilizowana. Dodatkowo ciągła zmienność warunków atmosferycznych utrudnia mniej doświadczonym turystom właściwą ocenę zagrożenia lawinowego. Do czasu wyraźnej poprawy warunków śniegowych apelujemy o jak najdalej posunietą ostrożność podczas wysokogórskich wędrówek. Adam Marasek |