TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 12.11.2017

Miniony tydzień dla ratowników tatrzańskich upłynął bardzo pracowicie. Twarde i zlodowaciałe śniegi zaskoczyły sporą grupę turystów. Doszło też do paru poważnych wypadków. I tak:

Środa 8.11

Ratownicy udzielili pomocy 70-cio letniej turystce, która przed schroniskiem w M.Oku złamała rękę. Po zaopatrzeniu ranną przetransportowano do zakopiańskiego szpitala.

Piątek 10.11

Po godz. 11 TOPR zostaje poproszony o pomoc dla dwóch turystek z Węgier, które nie mogą sobie poradzić na twardych zlodowaciałych śniegach w rejonie Świstówki  Roztockiej.  Dwóch ratowników wraz z odpowiednim sprzętem zostało przewiezionych śmigłowcem w rejon wypadku. Po założeniu uprzęży asekuracyjnych i raków ,turystki bezpiecznie zostały sprowadzone do schroniska w Pięciu Stawach.

W trakcie działań w rejonie Świstówki Centrala TOPR zostaje powiadomiona o zabłądzeniu turysty w rejonie Łopaty. Dzięki aplikacji RATUNEK szybko udaje się ustalić, że turysta znajduje się w górnych partiach Dol. Jarząbczej. Stale monitorując jego pozycję i podając kolejne azymuty udaje się go  naprowadzić na szlak. Dalej turysta sam bezpiecznie dociera do schroniska na Polanie Chochołowskiej.

Po godz. 14 kolejne zgłoszenie od świadków wypadku turystycznego. Z grani po miedzy Wołowcem a Rakoniem ok. 200m spadł mężczyzna. Upadając prawdopodobnie uderzył głową w wystające kamienie. Natychmiast w tamten rejon zostaje wysłany śmigłowiec wraz z ratownikami na pokładzie. Po desancie ratownicy stwierdzają u turysty złamanie uda a także silne potłuczenia klatki piersiowej i miednicy. Ranny za pomocą śmigłowca został przetransportowany do zakopiańskiego szpitala.

Po godz. 16 kolejne wołanie o pomoc z rejonu Świstówki Roztockiej. Tym razem mgła uniemożliwia orientację w terenie dwójce turystów. Dzięki aplikacji RATUNEK udaje się ich bezpiecznie  naprowadzić na szlak do schroniska w Pięciu Stawach.

W między czasie obsługa schroniska na Kondratowej zgłasza potrzebę ewakuacji turysty ,który schodząc z Przeł. pod Kopą Kondracką spadł po stromych śniegach ok. 300m i w wyniku upadku doznał licznych potłuczeń. Ranny karetką TOPR został przewieziony do zakopiańskiego szpitala.

Sobota 11.11

Po godz. 11 pod Przeł. Liliowe ratownicy przy pomocy śmigłowca ewakuowali turystę, który nie mógł sobie poradzić na stromych zlodowaciałych śniegach.

Po godz. 12 TOPR zostaje powiadomiony o upadku turysty w rejonie Zmarzłego Stawu. Natychmiast w tamten rejon zostaje wysłany śmigłowiec wraz z załogą. Niestety ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne śmigłowiec mógł dolecieć tylko nad Czarny Staw Gąsienicowy. Dalej ratownicy udają się pieszo. Po zlokalizowaniu miejsca wypadku i po dotarciu do rannego, ratownicy przystępują do udzielenia pierwszej pomocy (uraz barku). Korzystając  z chwilowej poprawy pogody turystę udaje się ewakuować śmigłowcem. Turysta – jak twierdzi – szedł z kolegą na Zawrata a w rzeczywistości znajdowali się w masywie Zadniego Granatu. Tym razem może on mówić o sporym szczęściu gdyż po kilkusetmetrowym upadku jakimś cudem  zatrzymał się na skalnej półce. Od śmierci dzieliły go dosłownie centymetry.

Po godz. 13 z Doliny Pięciu Stawów śmigłowcem ewakuowano turystkę , która w wyniku upadku na stromych zlodowaciałych śniegach doznała mocnych potłuczeń.

Po godz. 18 kolejne zgłoszenie wypadku turystycznego. Dwoje turystów utknęło gdzieś na grani po między Wrotami Chałubińskiego a Szpiglasowym Wierchem. Są w stromym eksponowanym terenie, boją się ruszyć , proszą o pomoc. Za pomocą Aplikacji RATUNEK udaję się ustalić ,że turyści znajdują się w masywie Głaźnej Czuby. W rejon wypadku z Zakopanego wyrusza czteroosobowa grupa ratowników. Po godz. 21 ratownikom udaje się dotrzeć do zagubionych turystów i przy pomocy technik alpinistycznych bezpiecznie sprowadzić do Morskiego Oka.

Niedziela 12.11

Około godziny 9 turyści powiadamiają TOPR ,że pod wierzchołkiem Koziego Wierchu znajduje się dwoje nastoletnich dzieci i ich ojciec. Rodzina nie posiada odpowiedniego sprzętu do poruszania się w tych warunkach  a śniegi są twarde i zlodowaciałe, proszą o pomoc. W tamten rejon zostaje wysłany śmigłowiec wraz z ratownikami na pokładzie. Po desancie w pobliżu niefrasobliwych turystów ratownicy ubierają im uprzęże ewakuacyjne dalej cała grupa zostaje wciągnięta na pokład śmigłowca i przewieziona w rejon schroniska w Pięciu Stawach.

Informujemy ,że w wyższych partiach Tatr panują bardzo niekorzystne warunki do uprawiania turystyki. Wybierając się na górskie wycieczki obowiązkowo należy zabrać ze sobą odpowiedni sprzęt tj. raki, czekan oraz zestaw lawinowy. Zachęcamy także turystów do zapoznania się z aktualnym komunikatem lawinowym dostępnym na naszych stronach internetowych.

                                             Andrzej Marasek

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext