|
Wypadek w rejonie Czuby Goryczkowej. |
|
Nadesłał Robert Kidoń
|
|
sobota, 10 maj 2008 |
W dniu 10.05.2008 roku Centrala TOPR została zawiadomiona przez turystów idących granią Goryczkowej Czuby, że słyszą wołanie kobiety o pomoc po stronie słowackiej. Wystartował śmigłowiec TOPR, który zlokalizował wypadek w żlebie około 200 metrów poniżej grani. Na miejsce z pokładu śmigłowca zjechało na linie alpinistycznej dwóch ratowników, którzy udzielili poszkodowanej pomocy medycznej. Turystka wychłodzona, z powierzchownymi otarciami i ranami oraz odmrożeniami palców nóg po zapakowaniu do noszy francuskich została wciągnięta na pokład śmigłowca i przetransportowana do zakopiańskiego szpitala. |
|
Ostatnia aktualizacja ( sobota, 10 maj 2008 )
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Napisał Wojciech Mateja
|
|
piątek, 09 maj 2008 |
7 maja przeprowadzono trening śmigłowcowy załogi dyżurnej śmigłowca TOPR (SP-SXW) w północnej ścianie Wołowej Turni. Pozorowany „wypadek” zdarzył się w pionowym uskoku partii podszczytowych. Stromizna i wielkość ściany (ponad 400 metrów wysokości) wymuszała użycie liny o długości 95 metrów. Trening obejmował ewakuację dwójki wspinaczy techniką HEC (długiej liny), przy założeniu, że jeden z nich wymaga zaopatrzenia w ścianie i umieszczenia w noszach francuskich. |
|
Ostatnia aktualizacja ( sobota, 10 maj 2008 )
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Nadesłał Adam Marasek
|
|
wtorek, 06 maj 2008 |
Trudno pisać Kronikę TOPR po długim majowym weekendzie, który tradycyjnie kończy sezon narciarski 2007/8. Ciężko bo po pierwsze trudno było przeżyć te 4 dni w Zakopanem i Tatrach a po drugie skończył się długi zimowy sezon narciarski . Sezon się skończył, ale nie skończyła się jeszcze tatrzańska zima. Jeszcze w nocy z 4/5.05. w Tatrach sypał śnieg, były ujemne temperatury a o nadchodzącej wiośnie świadczyła tylko duża ilość lawin gruntowych, które w ostatnim czasie poschodziły w różnych częściach Tatr. Na szczęście weekend mamy już za sobą a na następny trzeba chyba wyjechać z Zakopanego,bo żyć w takiej ilości ludzi, która zjechała na Podhale i w Tatry już się chyba nie da. Takie dni pokazują, że brak śmiałych decyzji ograniczających ruch samochodowy na Podtatrzu i w samym Zakopanem i brak dobrze zorganizowanej komunikacji zastępczej skutecznie paraliżują ten region. Nie może być tak, że do wypadków jakie przy tej ilości turystów muszą się zdarzyć, jedynym sposobem szybkiego dotarcia jest śmigłowiec.
|
|
Ostatnia aktualizacja ( środa, 07 maj 2008 )
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
|
<< Start < Poprzednia 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 Następna > Ostatnia >>
|