|
Nadesłał Adam Marasek
|
|
poniedziałek, 17 maj 2010 |
|
Ale nam "Zimna Zośka" wespół z "Ogrodnikami" narobiła. W Tatrach ponad pół metra śniegu i sypie dalej, ujemne temperatury a poniżej 1100m npm deszcz,deszcz, deszcz. Tego dawno nie było by po 15.05. TOPR musiał ogłosić w Tatrach II stopień zagrożenia lawinowego. Miniony tydzień był dość spokojny. Ratownicy TOPR interweniowali tylko kilka razy. W dniu 13.05. z Hali Pisanej do szpitala przewieziono młodego chłopca skarżącego się na silne duszności. Około godz. 17-tej z Hali Gąsienicowej do szpitala przetransportowano 15-letnią turystkę, która doznała kontuzji stawu skokowego. W dniu 15.05. doszło do pierwszego tej wiosny poślizgnięcia na starym śniegu, zjazdu kilkadziesiąt m i zatrzymanie się w piargach. Turystka z Krakowa będąc u wylotu Rysy w Rysach poslizgnęła się na płacie śniegu, zjechała około 50 m uderzając po drodze w wystające kamienie. Doznała bolesnych potłuczeń i otarć. Mimo upadku o własnych siłach dotarła do schroniska nad Morskim Okiem, skąd po zaopatrzeniu do szpitala przewiozła ją karetka pogotowia. W Tatrach powyżej 1100 m zalega śnieg. Im wyżej tym go wiecej. W poniedziałek rano na Kasprowym Wierchu było ponad pół metra świeżego śniegu. Dalej pada dość intensywnie. Jest spore zagrożenie lawinowe, bo świezy, ciężki, mokry śnieg nie jest związany z podłożem. Taką pogodę synmoptycy zapowiadają na najbliższe dni. W Takich warunkach nie warto wychodzić na wyżej położone szlaki, gdyż przyjdzie nam brodzić w ciężkich śniegach a i postraszyć mogą nas lawiny. Nie polecamy więc wycieczek powyżej tatrzańskich schronisk. Na poprawę warunków prawdopodobnie przyjdzie nam poczekać do przyszłego tygodnia. Adam Marasek |
|
|
Nadesłał Adam Marasek
|
|
wtorek, 11 maj 2010 |
|
Trzeciego maja po raz ostatni tej zimy można było wyjechać wyciągiem w Kotle Gąsienicowym. tak więc formalnie zakończył się sezon zimowy 2009/10 o czym poniżej. Minął również krótszy niż zazwyczaj majowy weekend. Pod Tatry zjechali ostatni narciarze i sporo, ale nie tak wiele jak w poprzednich latach turystów, którzy na szczęście nie dostarczyli ratownikom wiele pracy. I tak: |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Nadesłał Adam Marasek
|
|
wtorek, 27 kwiecień 2010 |
|
Już chyba czas ogłosić zwycięstwo wiosny nad zimą. W Tatrach tają powoli śniegi, których z każdym dniem pod naporem słońca ubywa. Spod śniegu wyłaniają się potoki i niżej położone stawy. Wyżej jeszcze zima. Z rana dobre warunki dla skiturowców, później śnieg robi się miękki, przepadający. Jeszcze do 3.05. będzie można pojeździć w Kotle Gąsienicowym. Po tym terminie czas schować narty i przesiąść się na rower. Ratownikom ostatni tydzień minął dość spokojnie. W dniu 23.04. z Wodogrzmotów do szpitala przewieziono turystkę z Płocka, która doznała kontuzji stawu skokowego. W dniu 26.04.ze schroniska na Chochołowskkiej do szpitala przetransportowano turystkę z Rudy Śląskiej z dolegliwościami brzusznymi. W Tatrach już czuć wiosnę. Pobudziły się niedźwiedzie, których ślady widoczne są na śniegach, z nor zaczynają wykopywać się świstaki. Na najbliższy tydzień synoptycy przewidyją słoneczną pogodę i dodatnie temperatury. Powyżej 1500 m npm. zalega jeszcze sporo śniegu. Im wyżej tym jest go więcej. Planując wycieczki na wyżej położone szlaki, nalezy być przygotowanym na zimowe warunki. Adam Marasek
|
|
|
|
<< Start < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnia >>
|