TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

Kronika TOPR 02.02.2015

Powiało, sypnęło i zrobiło się zimowo - tak, jak powinno być w styczniu. Spadło około 40 cm śniegu, a wiejący wiatr potworzył zaspy. TOPR ogłosił III stopień zagrożenia lawinowego. O tym, że zagrożenie było spore, świadczą lawiny, które poschodziły w Tatrach. Zasypane i zawiane szlaki utrudniały orientację i sprawiały sporo trudności turystom, którzy w takich warunkach usiłowali wędrować powyżej schronisk. Ratownicy mieli sporo pracy zarówno w Tatrach, jak i na stokach narciarskich.


Poniedziałek, 26.01.

O godz. 11.14 za pośrednictwem CPR powiadomiono TOPR, że na trasie na  Rusińskim Wierchu leży nieprzytomny snowboardzista. Z pomocą pospieszyli pełniący tam dyżur ratownicy. Ponieważ jego stan był poważny, wezwano śmigłowiec, którym przetransportowano rannego do szpitala. O godz. 12.35 przekazano go oczekującej na lądowisku załodze karetki pogotowia. Ze względu na urazy neurologiczne został on przetransportowany do kliniki w Krakowie. Jak się okazało, młody mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Środa, 28.01.

O godz. 3.28 powiadomiono TOPR, że z kwatery w Zakopanem ,prawdopodobnie około godz. 24, wyszedł będący pod wpływem alkoholu 29-letni „turysta”, który kilkanaście minut temu powiadomił członków rodziny mieszkających w tym samym pensjonacie, że idzie przez Kasprowy Wierch na Orlą Perć.

O godz. 4.55 na poszukiwania w rejonie Kasprowego W. wyruszyli ratownicy pełniący dyżur w Murowańcu. Poszukiwania nie przyniosły rezultatu.

Z Centrali do Kuźnic, dalej nartostradą i szlakiem na Kasprowy wyruszyła kolejna grupa ratowników.  O godz. 6.25 jeden z patroli natrafił  w rejonie Gącisk na świeże  ślady wskazujące, że szedł tamtędy człowiek mający problemy z utrzymaniem równowagi. Chwilę po tym ratownicy odnajdują poszukiwanego mężczyznę, którego zwożą skuterem do Kuźnic i dalej samochodem do szpitala. O godz. 7.00 ratownicy powracają na Centralę. Jak się okazało, turysta wędrując z Kuźnic w kierunku Goryczkowej dodawał sobie animuszu dalej wzmacniając się alkoholem.

O godz. 18 do TOPR-u zadzwonił mąż turystki informując, że jego żona schodząc z Kasprowego w kierunku Myślenickich Turni doznała bolesnej kontuzji nogi, uniemożliwiającej dalsze schodzenie. Potrzebna pomoc.  5-osobowa ekipa ratowników wyjechała samochodem na Myślenickie Turnie i dalej kolejką na Kasprowy. Stamtąd schodząc szlakiem o godz. 19.20 ratownicy natrafili na oczekującą na pomoc turystkę. Po zaopatrzeniu przetransportowano ją w pulkach na Myślenickie Turnie i dalej samochodem do Kuźnic, skąd do szpitala przewiozła ją karetka pogotowia.

Piątek, 30.01.

O godz. 12.34 powiadomiono TOPR, że pod Progiem Stawiarskim na czarnym szlaku znajduje się turystka z kontuzją nogi. W tamten rejon wyruszył ratownik ze Stawów, a z Centrali  z pomocą pospieszyła dwuosobowa ekipa ratowników. W trakcie tych działań ze Stawów poinformowano Centralę, że w rejonie Siklawy zeszła lawina zabierając i częściowo zasypując 3 turystów. Będący w pobliżu ratownicy pozostawili w bezpiecznym miejscu ranną turystkę i rozpoczęli przeszukiwanie lawiny, która zabrała 3 osoby.  Jak się okazało, zanim na lawinisko dotarli ratownicy, turyści  sami się odkopali i o własnych siłach dotarli do schroniska w Stawach.

W trakcie tych działań o godz. 18.32 do TOPR-u zadzwonił dyżurny z zakopiańskiej policji podając, że otrzymali informację, że poszukiwani są dwaj księża, który dzisiaj rano wyszli z Wierchu Porońca z zamiarem dotarcia przez Krzyżne do Stawów. Ich samochód stoi na parkingu na Wierchu Porońcu. Nie ma z nimi kontaktu telefonicznego, gdyż nie zabrali ze sobą telefonów. O godz. 20 z Centrali w rejon Rusinowej Polany wyjeżdża ekipa ratowników zadaniem sprawdzenia rejonu Gęsiej Szyi, Polany Waksmundzkiej, Polany pod Wołoszynem. Z Murowańca dwóch ratowników wyrusza, by sprawdzić szlak  z Hali na Polanę Waksmundzką i dalej na Psią Trawkę.  O godz. 21.40 w okolicy Żółtego Potoku ratownicy napotykają poszukiwanych turystów i sprowadzają ich do Murowańca. Tego dnia wiał z dużą siłą wiatr, była zamieć i opad śniegu. To nie były warunki do wysokogórskich wędrówek.

Opad śniegu do jakiego doszło w ostatnich dniach, spowodował, że 1.02 można było uruchomić trasę narciarską w Kotle Goryczkowym.

Szlaki turystyczne powyżej schronisk są zasypane, nieprzetarte, co znacznie utrudnia orientację i wymaga sporo sił przy torowaniu  w śniegu.  W  Tatrach aktualnie obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego. Ze względu na przewidywane dalsze opady śniegu, przed wyruszeniem w góry radzimy  zapoznać się  z aktualnie ogłoszonym stopniem zagrożenia, prognozą pogody i warunkami panującymi na poszczególnych szlakach.

Narciarzy, którzy korzystają z dobrych warunków, jakie panują na wszystkich stacjach narciarskich prosimy o ostrożną jazdę. W ciągu pierwszych dwutygodniowych ferii ratownicy zwieźli ze stoków 315 kontuzjowanych narciarzy i snowboardzistów.

                                                                                Adam Marasek

 

 

 

 

 

 

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext