TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

Kronika TOPR 08.02.2015

Luty nadrabia śniegowe zaległości. Po okresie stosunkowo ładnej pogody nad Tatry i Podhale nadciągnęły śniegowe chmury, z których nieźle sypnęło. Ponieważ opady połączone były z silnym wiatrem, TOPR ogłosił III stopień zagrożenia lawinowego. Zasypane szlaki, ograniczona widoczność i zagrożenie lawinowe spowodowały, że nikt nie wyruszał powyżej tatrzańskich schronisk. Spory ruch panował natomiast na trasach narciarskich. Narciarze korzystali z dobrej pogody i świetnych warunków jakie panowały w minionym tygodniu. Niestety, doszło do wielu wypadków. Od początku zimy ratownicy TOPR-u udzielili pierwszej pomocy ponad tysiącu kontuzjowanych narciarzy i snowboardzistów.


W nocy z 3/4. 02 o godz. 2.10 do TOP-uR zadzwonił turysta idący Dol. Jaworzynki informując, ze słyszy w dolinie wołanie o pomoc. Niestety nie może określić kierunku, z którego dochodzi głos. W tamten rejon skuterem udał się jeden z ratowników. Wyglądało na to, że głos dochodzi z rejonu Boczania. Tam udał się ratownik, jednak nikogo tam nie odnalazł, ale udało mu się nawiązać kontakt głosowy z poszukiwanym turystą, który poinformował go, że nie może chodzić i nie ma światła. Wszystko wskazywało na to, że turysta znajduje się gdzieś po drugiej stronie doliny w zalesionym terenie. Z Centrali na poszukiwania w tamten rejon wyruszyła kolejna, 4-osobowa ekipa ratowników. O godz. 4.42 ratownicy odnaleźli turystę i asekurując sprowadzili go do Kuźnic, gdzie oczekiwała już karetka pogotowia. Ze względu na trudności komunikacyjne z turystą, nie udało się dowiedzieć, w jaki sposób znalazł się w lesie poza szlakiem.

W czwartek, 5.02, przed południem z Kalatówek przewieziono do szpitala turystę, który doznał urazu stawu skokowego.

O godz. 13.32 do TOPR-u zadzwonił turysta informując, że wraz z kolegami są w rejonie Siwej Przeł. Jeden z nich doznał silnych boleści brzucha, uniemożliwiających dalsze samodzielne poruszanie się. Wystartował śmigłowiec. Mimo przewalających się przez grań chmur ratownikom udało się desantować w niewielkiej odległości od oczekującego na pomoc turysty. Po udzieleniu pierwszej pomocy turystę sprowadzono w miejsce, skąd dało się przy użyciu windy wciągnąć go na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportować do szpitala.

W niedzielę, 8.02, na prośbę pogotowia terenowa karetka TOPR-u dowiozła na Kotelnicę ekipę medyczną do mieszkającej tam kobiety, która miała poważne problemy cukrzycowe.

O godz. 14.12 do TOPR-u zadzwoniła turystka informując, ze szła z Myślenickich Turni na Kasprowy, w zawiei zgubiła drogę. Jest gdzieś pod linami wyciągu na Goryczkowej. Jest jej zimno i nie ma już siły brnąć w głębokim śniegu. Z pomocą pospieszyli ratownicy pełniący dyżur na Kasprowym.  O godz. 14.37 ratownicy odnaleźli turystkę i torując drogę doprowadzili ją na Kasprowy.

Na najbliższy tydzień przewidywana jest zmienna pogoda. Najpierw opady śniegu połączone z wiatrem, później trochę słońca, a pod koniec tygodnia znów dość mocne opady śniegu. W takich warunkach należy liczyć się z dużym zagrożeniem lawinowym, zasypanymi i zawianymi szlakami, a w czasie opadów z ograniczoną widocznością. Nie będą to dobre warunki do uprawiania turystyki. Przed wyruszeniem w góry należy zapoznać się z aktualną prognozą pogody i ogłoszonym stopniem zagrożenia lawinowego.
                                                                   Adam Marasek 

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext