TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

Kronika TOPR 07.12.2015

W Tatry na moment zawitała zima. Znacznie pogorszyły się warunki turystyczne. TOPR ogłosił 2 stopień zagrożenia lawinowego. Mimo martwego sezonu ratownicy mieli sporo pracy. I tak:


Poniedziałek 7.12 podczas zejścia z Rysów poważnemu wypadkowi uległa turystka z Gdyni. W wyniku 100 – 150m upadku doznała poważnych urazów kończyn i ogólnych potłuczeń.  Ranna po zaopatrzeniu urazów została ewakuowana za pomocą śmigłowca do zakopiańskiego szpitala.

Wtorek 8.12 po godz.19 na Centralę TOPR zadzwonili turyści, którzy schodząc ze Szpiglasowej Przeł. do Pięciu Stawów zgubili szlak. Ratownikowi dyżurnemu w rozmowie telefonicznej udało się naprowadzić zguby na właściwą ścieżkę. Turyści po godzinie cało i zdrowo dotarli do schroniska.

Piątek 11.12 po godz.17 TOPR został powiadomiony o prawdopodobnym zaginięciu turysty w rejonie Żlebu z Krzyżnego. Turysta ostatni raz był widziany ok. godz.15:30 przez swoich współtowarzyszy. Od tamtej pory wszelki słuch po nim zaginął. Ponieważ zachodziło podejrzenie ,że turysta mógł spaść z lawiną natychmiast w tamten rejon z Zakopanego wyruszyła grupa ratowników wraz z psem przeszkolonym do poszukiwań w lawinie.  Dodatkowo na Centrali zaczęto organizować wyprawę ratunkową.  Ze schroniska w Pięciu Stawach w rejon Buczynowej Dolinki wyrusza dwoje pracowników schroniska (na trawersie dol. Buczynowej zauważono samotne światło). Ok. godz.21 udaje się nawiązać kontakt sms z poszukiwanym. Jest cały i zdrowy zgubił szlak, prosi o pomoc.  O godz.21:30 pracownikom schroniska udaje się odnaleźć turystę w rejonie trawersu pod Kozim Wierchem i po ogrzaniu w bezpieczny sposób doprowadzić do schroniska.

Niedziela 13.12 w godzinach porannych z Hali Gąsienicowej do Zakopiańskiego szpitala przetransportowano taternika , który dnia poprzedniego podczas wspinaczki doznał urazu stawu skokowego.

W piątek na zakopiańskim cmentarzu  pożegnaliśmy naszego kolegę Józka Michalca. Zasłużonego ratownika, przewodnika i instruktora narciarstwa, który zginął w lawinie śnieżnej 3.12 w Dol. Rumanowej. CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!!!

                                                                Andrzej Marasek

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext