TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 04.09.2017

Minęły wakacje, na które na Podhale i w Tatry przyjechało wyjątkowo wielu turystów. Padły rekordy wejść do TPN, godzin oczekiwania w kolejce by wejść na Giewont, i godzin stania w kolejce do kolejki czy na furkę, którą niechcący się zmęczyć turyści oczekiwali długi czas, by dojechać na Włosienicę. Kto nie wstał wcześniej nie miał szans by swoim samochodem dojechać choćby na Łysą Polanę. W tym okresie ratownicy mieli wyjątkowo dużo pracy o czym poniżej .

Miniony tydzień turyści, którzy postanowili do samego końca wakacji pozostać w naszym regionie, korzystając dobrej przez większość dni pogody, dalej tłumnie wędrowali po tatrzańskich szlakach. Ratownicy znów mieli wiele pracy. Doszło do drugiego w te wakacje śmiertelnego wypadku.

Wtorek 29.08.

O godz. 11.56 do TOPR zadzwonił taternik informując, że podczas wspinaczki na Drodze tzw. „Prawy Dorawski” na płn. ścianie Świnicy, jego partnerka odpadła uderzając głową w ścianę. W wyniku upadku taterniczka  doznała stłuczenia głowy i nogi. Taternik opuścił ją do podstawy ściany i sprowadził w miejsce dogodne do desantu i podebrania przez śmigłowiec. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu taterników desantował się jeden z ratowników. Taterniczkę wciągnięto na pokład a śmigłowiec poleciał do Kotła Gąsienicowego po turystę, który mając wstawione endoprotezy wybrał się na dość forsowną wycieczkę. Osłabionego i obolałego turystę zabrano do śmigłowca i przetransportowano do szpitala.

O godz. 12.38 do TOPR zadzwoniła turystka informując, że wraz z 17-letnim bratem wybrali się szlakiem z M. Oka na Rysy. W rejonie Buli pod Rysami brat dostał ataku histerii, którego nie może opanować. Z pomocą pospieszył ratownik pełniący dyżur w M. Oku. O godz. 13.22 dotarł do turysty. Po wsparciu psychicznym, asekurując sprowadził go w bezpieczne miejsce a sam udał się do schroniska, gdzie na pomoc oczekiwała , źle czująca się 76-letnia turystka. Ratownik zwiózł ją samochodem na Palenicę Białczańską.

Po godz. 16-tej z Hali Gąsienicowej do szpitala przewieziono turystkę, która upadając doznała urazu barku.

O godz. 17.37 powiadomiono TOPR, że podczas zejścia z 5-ciu Stawów , będący w pobliżu Wodogrzmotów  72-letni turysta upadł doznając chwilowej utraty przytomności, otarć i potłuczeń. Z. M. Oka na Wodogrzmoty pojechał ratownik, który po udzieleniu I pomocy zwiózł turystę na Palenicę, skąd do szpitala zabrała go karetka pogotowia.

Środa 30.08.

O 12.44 powiadomiono TOPR, że w Murowańcu znajduje się turystka z urazem ręki. Z Centrali na Halę Gąsienicową wyjechało dwóch ratowników. po udzieleniu I pomocy samochodem zwieziono ją do szpitala. Tym samym transportem do Zakopanego zabrano 64-letniego osłabionego i odwodnionego turystę.

Po godz. 15-tej z Murowańca do szpitala przewieziono kolejną turystkę z urazem nogi.

Po godz. 18-tej z Murowańca kolejny  transport do szpitala, tym razem turysty, który doznał urazu stawu skokowego.

Czwartek 31.08.

O godz. 11.28. powiadomiono TOPR, że na szlaku z Kasprowego na Halę, na wysokości „Gienkowych Murów” znajduje się 76-letnia turystka, której „ nogi odmówiły posłuszeństwa”. Z Hali Gąsienicowej w tamten rejon wyruszyło 2 ratowników.

W tym samym czasie  z 5-ciu Stawów powiadomiono TOPR, że przy schronisku jest 63-letni turysta, który skarży się na silne osłabienie i ból w klatce piersiowej. Leczy się na nadciśnienie. W tamten rejon wystartował śmigłowiec, którym turysta został przetransportowany do szpitala. Po drodze zabrano na pokład turystkę z Kotła Gąsienicowego.

O godz. 15.57 do TOPR zadzwonił turysta informując, że wraz z 67-letnią mamą znajdują się na szlaku w rejonie Suchych Czub Kondrackich. Mama zasłabła tracąc na chwilę przytomność. Chwilę potem wiadomość z 5-ciu Stawów, że w schronisku jest turysta z bolesnym urazem stawu skokowego. Potrzebny transport. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu na Suchych Czubach  desantował się jeden z ratowników by przygotować turystkę do transportu, a śmigłowiec poleciał do Stawów, skąd do szpitala przetransportował kontuzjowanego turystę. W kolejnym locie do szpitala zabrano turystkę z Suchych Czub.

Piątek  1.09.

O godz. 12.32 do TOPR dotarła informacja, że z eksponowanego odcinka szlaku na Rysy, spadł jakiś turysta. Ponieważ w pobliżu miejsca zdarzenia był akurat ratownik, doszedł on w miejsce upadku mężczyzny stwierdzając, że w wyniku kilkudziesięciometrowego lotu doznał on wielonarządowych śmiertelnych obrażeń. Ratownikom pozostał smutny obowiązek przetransportowania zwłok 50-cio letniego słowackiego turysty.

Po godz. 18-tej z Dol. Roztoki do szpitala przewieziono osłabioną i odwodnioną 23-letnią turystkę.

Po godz. 21-szej ze szlaku z Równi Waksmundzkiej do Murowańca doprowadzono turystów, którym podczas wieczornego wędrowania i oświetlania telefonem drogi wyładowała się bateria.

Sobota 2.09.         

Po godz. 14-tej z Dol. Jaworzynki do szpitala przetransportowano wychłodzonego i wyczerpanego turystę.

O godz. 14.57 do TOPR zadzwonił turysta informując, że  wraz ze znajomą schodzili z Rakonia do Dol. Wyżniej Chochołowskiej. Znajoma poślizgnęła się na mokrych kamieniach, upadła doznając bolesnego urazu stawu skokowego. Nie zjedzie o własnych silach. Ponieważ tego dnia załamała się pogoda nie  można było użyć śmigłowca. Z Centrali w rejon wypadku wyjechała 6-cio osobowa ekipa ratowników, którzy o godz. 16.27  dotarli na miejsce zdarzenia. Po udzieleniu I pomocy ranną w noszach zniesiono do znajdującego się niżej samochodu i przewieziono do szpitala.

W okresie wakacji ( 24.06 – 3.09. 2027 r.) ratownicy interweniowali 253 razy. Doszło do 231 wypadków turystycznych i 14-tu taternickich. Ratowano  294 osoby w tym  268 turystów i 18 taterników. ( 8 osób  to inne zdarzenia). Celem niesienia pomocy zorganizowano  77 wieloosobowych wypraw ratunkowych i  155 akcji. Przy użycia śmigłowca zwieziono z gór 101 osób. 2 osoby poniosły śmierć, 107 doznało poważnych urazów i zachorowań, 85 urazów i zachorowań lekkich, a 89  nie doznało żadnych obrażeń, ale konieczna była pomoc np. sprowadzenie z eksponowanego terenu.

Na najbliższy tydzień w Tatrach należy spodziewać się opadów deszczu a w najwyższych partiach śniegu. Ocieplić się ma pod koniec tygodnia, ale dalej przewidywane są opady deszczu. Od czasu do czasu zza chmur może na chwilę wyjrzeć słońce. Przed wyruszeniem w góry radzimy zapoznać się z aktualną prognozą pogody, gdyż w tym okresie pogoda może zmieniać się dynamicznie.

                                        Adam Marasek

                                                                               

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                 


Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl