TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 14.10.2018

To był piękny jesienny tydzień w Tatrach. Błękitne niebo, kolorowe Regle, rude trawy, do tego temperatura zapraszające do wędrówek. Zachęceni taka pogodą turyści tłumnie wyruszyli na szlaki. Szczególnie w weekend  turyści tłumnie wyruszyli na tatrzańskie szlaki. Ratownicy  nie próżnowali.

Wtorek 9.10.

O godz. 10-tej turysta powiadomił TOPR, że wraz z żoną są w pobliżu Kasprowego. Żona doznała kontuzji nogi, nie da rady dalej samodzielnie się poruszać. Z Centrali z pomocą pospieszyło dwóch ratowników, którzy o 11.20. dotarli do turystki. Po udzieleniu i pomocy doprowadzili ją na Kasprowy i kolejką zwieźli do Kuźnic, skąd poszkodowana została przewieziona do szpitala.

O 15.33 do TOPR zadzwonił turysta informując, ze wraz z żoną wędrowali na Świnicę. Będąc powyżej Świnickiej przeł. turystka doznała urazu nogi. Nie jest w stanie samodzielnie się poruszać. Turystkę śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

Po godz. 18-tej z Murowańca do szpitala przewieziono turystkę, która wędrując w tamtym rejonie doznała urazu kolana.

Środa 10.10.

Po godz. 17-tej z 5-ciu Stawów przetransportowano śmigłowcem do szpitala 29-letnią turystkę, skarżącą się na silny ból w klatce piersiowej.

O godz. 19.17 do TOPR zadzwoniła zaniepokojona żona informując, że do pensjonatu nie powrócił z wycieczki, prawdopodobnie na Halę Gąsienicową, jej 78-letni mąż. Sprawdzono okoliczne schroniska. Tam poszukiwany się nie meldował. Po godz. 21-szej  okazało się, że poszukiwany dotarł do schroniska w Roztoce i tam będzie nocował.

Czwartek 11.10.

O 17.04 do TOPR dotarła informacja, że podczas zejścia z Nosala w kierunku Tamy, turystka doznała urazu stawu skokowego. Z pomocą pospieszyła 7-mio osobowa grupa ratowników. Po udzieleniu I pomocy w noszach zniesiono turystkę w okolice tamy i dalej samochodem przetransportowano do szpitala.

Piątek 12.10.

O godz. 9.20 powiadomiono Centralę TOPR, że na szlaku z Przysłopu Miętusiego na Małołączniak, w rejonie Żlebu Wodniściak turysta doznał  urazu stawu skokowego. W tamten rejon Quadem wyruszyła 3-osobowa grupa ratowników a chwilę po nich samochodem kolejna grupa do pomocy w transporcie. O godz. 10.40 ratownicy dotarli na miejsce zdarzenia. Po udzieleniu I pomocy turystę zwieziono na Zahradziska i dalej samochodem do szpitala.

Po godz. 14-tej z Przeł. pod Chudą Turnią przetransportowano śmigłowcem do szpitala turystkę, która doznała urazu kolana.

O godz. 16.14 do TOPR zadzwonił turysta informując, że podczas zejścia ze Skrajnego Wołoszyna do Dol. Roztoki spadł kilka m skalnym progiem doznając urazu ręki i nogi. Podał swoje namiary GPS. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turysty desantowali się ratownik. Po udzieleniu I pomocy i założeniu uprzęży ewakuacyjnej, został on wraz z towarzyszącym mu ratownikiem  windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do szpitala.

Po godz. 17-tej z Kobylarzowego Żlebu przetransportowano śmigłowcem do szpitala turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

Przed godz. 18-tą z Dol. Kondratowej przewieziono do szpitala turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

O godz. 22.08 powiadomiono TOPR, że w rejonie Zawratu znajduje się turystka, która doznała blokady psychicznej i nie jest w stanie się ruszyć z eksponowanego odcinka szlaku.  Z pomocą w tamten rejon wyruszyło 3 ratowników, którzy około pierwszej w nocy dotarli do turystki. Po założeniu uprzęży ewakuacyjnej, asekurując wyprowadzono ją na Zawrat o  3.30 doprowadzono do schroniska w Stawach

Niedziela 14.10.

O godz. 11.41 powiadomiono TOPR, że w Kaplicy Sióstr Albertynek poważnie zasłabł 68-cio letni turysta. Na miejsce zdarzenia karetką terenową TOPR wyjechało 2 ratowników, którzy po udzieleniu I pomocy przetransportowali turystę do szpitala.

Po godz. 12-tejz Dol. Gąsienicowej z rejonu odejścia szlaku na Liliowe, przetransportowano śmigłowcem do szpitala turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

Po godz. 13-tej z Murowańca do szpitala przewieziono turystę, który doznał urazu stopy.

O godz. 15.51 powiadomiono TOPR, że podczas wspinaczki drogą Dziędzielewicza na Zach. ścianie Kościelca, prowadzący  wyciąg  w  rejonie Kominka wyjściowego taternik odpadł i w wyniku około 20 m lotu doznał urazu ręki, otarć i potłuczeń. Partner opuścił go na stanowisko, gdzie oczekują na pomoc. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu windą do taterników opuszczono dwóch ratowników, którzy udzielili i pomocy rannemu. Następnie w uprzężach ewakuacyjnych w dwóch wciągnięciach taternicy wraz z towarzyszącymi im ratownikami zostali windą wciągnięci na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowani do szpitala.

W nadchodzącym tygodniu dalej będziemy w zasięgu wyżu. Dopiero pod koniec tygodnia przewidywane jest załamanie pogody, ochłodzenie i  być może opady. Warto więc wykorzystać ten czas na wędrówki po kolorowych jesiennych Tatrach, pamiętając, że dni są coraz krótsze.

                                                  Adam Marasek

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext