TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

MainTopLewy

KRONIKA TOPR 27.10.2019

To był jeden z najpiękniejszych tygodni w Tatrach. Każdego dnia słońce, piękne jesienne widoki i dobre warunki do wędrowania. Kto miał w tym czasie urlop mógł do woli wędrować po tatrzańskich szlakach. Z prognoz wynika, że był to ostatni tydzień tak pięknej i przyjazne turystom pogody. Ratownicy mieli trochę pracy.

Poniedziałek 21.10.

Przed godz. 14-tą powiadomiono TOPR, że w Murowańcu znajduje się 60-cio letni turysta po utracie przytomności. Z Centrali karetką terenową TOPR wyjechało dwóch ratowników, którzy po dotarciu na miejsce i udzieleniu I pomocy przewieźli turystę do szpitala.

Po godz. 14.40 powiadomiono ratowników, że w rejonie Suchych Czub spadł kilka m i doznał głębokiej rany głowy turysta. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu miejsca zdarzenia desantowało się dwóch ratowników. Po udzieleniu I pomocy i założeniu uprzęży ewakuacyjnej, turysta wraz z towarzyszącym mu ratownikiem został windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do szpitala.

Przed godz. 16-tą do TOPR dotarła informacja, że w rejonie Przeł. między Kopami 15-letnia turystka doznała bolesnego urazu stawu skokowego. Nie jest w stanie dalej się poruszać. Z pomocą z Centrali wyjechało 4 ratowników, którzy po dotarciu na miejsce udzielili jej I pomocy. Turystkę w noszach Konga zniesiono do Murowańca i dalej samochodem przewieziono do szpitala.

Wtorek 22.10.

Przed godz. 9.30 jeden z turystów przekazał TOPR, że ze schroniska w Roztoce wyszedł dnia poprzedniego jego kolega z zamiarem przejścia przez Lodową Przełęcz i powrót wieczorem do Roztoki i do tej pory nie dotarł. Poproszono ratowników słowackich o sprawdzenie okolicznych schronisk. Potwierdzono, że poszukiwany mężczyzna około 23-ciej pojawił się w Zbójnickiej Chacie- pytał o kursowanie” elektriczki” ale nie zanocował, tylko wyruszył w kierunku Smokowca. W czasie tych działań powiadomiono Centralę, że po 12-tej turysta powrócił do Roztoki.

Czwartek 24.10

Przed godz. 14-tą z Kalatówek do szpitala przewieziono znanego zakopiańskiego przewodnika, który doznał głębokiej rany nogi - nadającej się do szycia.

Po godz. 20-tej do TOPR dotarła informacja, że schodzący z Krzyżnego do 5-ciu Stawów turysta zgubił szlak. Udało się go telefonicznie naprowadzić na szlak, i turysta około 23-ciej samodzielnie dotarł do schroniska w Stawach.

Piątek 25.10.

Po godz. 13-tej z Dol. Kondratowej do Zakopanego przetransportowano turystkę, która tak opadła z sił, że nie była w stanie samodzielnie dotrzeć do Kuźnic.

Sobota 26.10.

Tego dnia ratownicy TOPR obchodzili swoje Święto. Był to dzień bardzo uroczysty, gdyż świętowano również 110 rocznicę powstania TOPR. „Posiady” odbyły się w gościnnych progach Nosalowego Dworu. Uroczystość zaszczycili przedstawiciele najwyższych władz państwowych, lokalnych, posłowie z rejonu Podhala, koledzy z zaprzyjaźnionych i współpracujących z TOPR służb ratowniczych i sponsorzy TOPR. Na ręce Naczelnika TOPR przyrzeczenie ratownicze złożyło 6-ciu kandydatów:
Włodzimierz Ciszewski- pilot TOPR-owskiego śmigłowca
Daniel Giełbatow
Tomasz Kamiński
Kamil Kluś
Tomasz Nodzyński
Jacek Żebracki
, którzy przez ostanie dwa lata szkolili się i pomyślnie zdali stosowne egzaminy. Ratownicy gratulują nowym kolegom ratownikom.

Turyści nie dali w spokoju świętować ratownikom. I tak:

Po godz. 13-tej z Dol. Strążyskiej przewieziono do szpitala turystkę, która doznała urazu kolana.

Po godz. 15-tej dwóch turystów utknęło na grani pomiędzy Wrotami Chałubińskiego a Szpiglasowym Wiechem. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu dostrzeżono turystów pod Szpiglasowym W. Tam desantowali się ratownicy. Po założeniu turystom uprzęży ewakuacyjnych, zostali oni wraz z towarzyszącymi im ratownikami windą wciągnięci na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowani do Zakopanego.

W tym czasie z rejonu Wodogrzmotów przewieziono do szpitala turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

Po godz. 17-tej do TOPR dotarła informacja, że podczas schodzenia z grani Wołoszynów do Dol. Roztoki, utknęła w Żlebie Zagonnym, w trudnym, porośniętym kosówką terenie turystka. Wystartował śmigłowiec. Z Jego pokładu dostrzeżono turystkę poniżej Turni nad Dziadem w połowie żlebu. Tam desantował się jeden z ratowników. Po założeniu uprzęży, turystka wraz towarzyszącym jej ratownikiem została windą wciągnięta na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowana do Zakopanego.

Po godz. 19-tej z rejonu Myślenickich Turni przewieziono do Zakopanego turystkę, której podczas zejścia z Kasprowego odnowiła się kontuzja kręgosłupa, bardzo utrudniając dalsze samodzielne schodzenie.

Po godz. 20-tej z Hali Gąsienicowej do szpitala przewieziono turystę, który wędrując Orlą Percią upadł i doznał rany ciętej głowy wymagającej szycia w szpitalu. Turysta samodzielnie dotarł do schroniska.

Niedziela 27.10.

Przed 10-tą powiadomiono TOPR, że podczas wędrówki wokół M. Oka turystka doznała tak bolesnej kontuzji stawu skokowego, że na chwilę straciła przytomność. Turystkę śmigłowcem przetransportowano do Szpitala.

Po godz. 15-tej powiadomiono TOPR, że taternik wspinający się na Kościelcu doznał urazu kolana. Dotarł na wierzchołek i zaczął schodzić szlakiem w kierunku Karbu. Kontuzja nie pozwoliła mu jednak na samodzielne zejście na Karb. Taternika śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

Po godz. 23-ciej do TOPR zadzwonił właściciel pensjonatu informując, że dwoje turystów, którzy mieszkali u niego po godz. 10-tej wyruszyli samochodem w kierunku Palenicy by wyruszyć na wycieczkę na Rysy. Do tej pory nie powrócili do pensjonatu. Nie udało się nawiązać kontaktu telefonicznego z turystami. Sprawdzono okoliczne schroniska czy tam nie meldowali się turyści. Poproszono ratowników HZS by sprawdzili w Chacie pod Wagą i schronisku nad Popradzkim Stawem nie zameldowali się poszukiwaniu. Nie udało się uzyskać informacji spod Wagi. Ratownik pełniący dyżur w M. Oku poinformował, że mniej więcej do 21-szej z Rysów docierali do M. Oka turyści. Nikt nie informował o jakimś zdarzeniu na szlaku na Rysy.

Na najbliższy tydzień przewidywane jest załamanie pogody. Ma się ochłodzić. Powyżej 2000 m npm. spadnie śnieg, niżej deszcz. Na najwyżej położonych szlakach należy spodziewać się miejscowego zalodzenia. Nieco ocieplić ma się pod koniec tygodnia a zza chmur wyjrzy słońce.

Adam Marasek

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext