TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 07.06.2020

Za nami tydzień zmiennej pogody w Tatrach.  Od opadów śniegu, potem deszczu i niskiej temperatury, po piękne pod koniec tygodnia, ciepłe dni. W Tatrach zwłaszcza w weekendy pojawia się coraz więcej turystów, a co za tym idzie zdarzają się wtedy wypadki. Ratownicy mieli trochę pracy.

Wtorek  02.06.

Po godz. 12-tej do TOPR zadzwonił turysta, który wyszedł na Kopę Kondracką informując, że w zawiei  i intensywnym opadzie śniegu nie może trafić na szlak  na Przeł. pod Kopą Kondracką, by stamtąd zejść na Kondratową. Telefonicznie udało się go naprowadzić na właściwą drogę, tak, że turysta samodzielnie dotarł do schroniska.

Do podobnego zdarzenia doszło po godz. 17-tej , gdzie turysta miał problemy orientacyjne w Dolinie Tomanowej. Dzięki aplikacji „ Na Ratunek”  uzyskano jego namiary GPS i telefonicznie naprowadzono na zasypany szlak, którym bezpiecznie dotarł  do schroniska na Ornaku.

Środa 03.06.

Po godz. 8.40 do TOPR zadzwonił turysta idący przez Boczań na Halę Gąsienicową informując, że przed chwilą idący przed nim mężczyzna nagle upadł i na chwilę stracił przytomność. Po chwili ją odzyskał, ale jest z nim utrudniony kontakt. Z Centrali pojazdem terenowym Traxter  na miejsce zdarzenia wyjechało 2 ratowników, którzy po godz. 9-tej dotarli na miejsce zdarzenia . Okazało się, że mężczyzna choruje na padaczkę. Po udzieleniu I pomocy zwieziono go do Kuźnic, gdzie poszkodowany odmówił transportu do szpitala, twierdząc, ze już dobrze się czuje.

Czwartek 04.06.

Po godz. 13.15 do TOPR dotarła wiadomość o wypadku w Dol. Roztoki w pobliżu Siklawy, gdzie w wyniku poślizgnięcia i upadku turystka doznała urazu głowy i barku. Wystartował śmigłowiec. Z Jego pokładu w pobliżu miejsca zdarzenia desantowali się ratownicy. Po udzieleniu I pomocy, turystka wraz z towarzyszącym jej ratownikiem została windą wciągnięta na pokład śmigłowca i przetransportowana do szpitala.

Sobota 06.06.

Po godz. 13-tej z Dol. Kościeliskiej przewieziono do szpitala 10-letniego chłopca, który doznał urazu dłoni.

Przed godz. 14-tą do TOPR zadzwoniła turystka informując, że wraz z koleżanką utknęły w rejonie Żółtej Przeł. Nie są w stanie dalej samodzielnie się poruszać. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turystek desantowało się dwóch ratowników. Ponieważ turystkom nic nie dolegało , asekurując sprowadzono je na Halę Gąsienicową.

Po godz. 17-tej do TOPR zadzwonił turysta schodzący z Ciemniaka w kierunku Zahradzisk, informując, ze jest w okolicach Pieca. Źle się czuje, na zmianę jest mu zimo i gorąco, ma skoki ciśnienia i tętna. W tamten rejon wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turysty desantowali się ratownicy. Ze względu na podejrzenie, że turysta może być zarażony korona wirusem, ratownicy zastosowali specjalne procedury, po których turystę przetransportowano śmigłowcem do szpitala.  

W czasie tych działań, do TOPR dotarła informacja  o kontuzjowanej turystce  znajdującej się w okolicy Czerwonego Stawku w Dol. Stawów Gąsienicowych. Z pomocą pospieszył ratownik znajdujący się na Hali Gąsienicowej. Po dotarciu na miejsce okazało się, że turystka doznała bolesnego urazu stawu skokowego uniemożliwiającego dalsze samodzielne poruszanie się. Ratownik zaopatrzył poszkodowaną i wezwał śmigłowiec, którym turystkę przetransportowano do szpitala.

Na najbliższy tydzień w Tatrach przewidywane są opady i burze. Nie będzie to dobry czas na tatrzańskie wędrówki. Przed wyruszeniem na szlaki należy zapoznać się z aktualną , godzinową prognozą pogody i w stosunku do niej tak planować wycieczki tak, by przed burzą dotrzeć do schroniska lub powrócić do miejsca zamieszkania.

                                                                                                        Adam Marasek

 

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext