TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 08.11.2020

Po deszczowo- śnieżnych opadach w pierwszej części minionego tygodnia, na weekend zaświeciło słońce. Jak na tę porę roku zrobiło się dość ciepło w ciągu dnia, w górach tajał śnieg, ale nocą temperatura schodziła poniżej zera. W takich warunkach skały pokrywały się cienką warstwą lodu, który w zacienionych miejscach pozostawał przez większą część dnia, stając się pułapką, dla turystów, którzy na weekend tłumnie zawitali w Tatry. Ratownicy mieli w te dni sporo pracy.

Sobota 07.11.

Po godz. 13.30   powiadomiono Centralę TOPR, że w Dol. Jaworzynki znajduje się turysta, który doznał urazu nogi. Z Centrali na miejsce zdarzenia wyjechało 3 ratowników, którzy po udzieleniu I pomocy, przetransportowali turystę do szpitala.

W czasie powyższych działań powiadomiono ratowników, że w Dol. 5-ciu Stawów, w pobliżu mostka na wypływie Roztockiego Potoku z Wielkiego Stawu, 26-letnia turystka doznała urazu nogi. Poszkodowaną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

Po godz. 15.30 z Hali Gąsienicowej na Brzeziny przetransportowano 22-letniego francuskiego turystę, który, najprawdopodobniej w wyniku odwodnienia opadł z sił.

Po godz. 15.40 do TOPR dotarła informacja, że podczas zejścia progiem Koziej Dol. nad Zmarzły Staw, w wyniku poślizgnięcia i upadku 38-letnia turystka złamała nogę. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się w pobliżu miejsca zdarzenia. Po udzieleniu I pomocy turystkę śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

Tuż przed 17-tą do TOPR zadzwoniły 2 turystki   informując , że utknęły na Orlej Perci. Potrzebują pomocy.  Dzięki aplikacji „ Na ratunek” uzyskano ich namiary GPS. Okazało się, że turystki znajdują się w rejonie Małej Buczynowej Turni. Ze względu na zapadający zmrok, nie było możliwości użycia śmigłowca. Z Centrali na Halę Gąsienicową wyjechało 4 ratowników. Tam dołączył do nich ratownik pełniący dyżur w Murowańcu i cała ekipa przez Dol. Pańszczycy i Krzyżne po godz. 20.45 dotarli do turystek. Po ogrzaniu i założeniu uprzęży, asekurując  tą samą drogą o godz. 2.30  ratownicy sprowadzili je do Murowańca  i dalej zwieźli na Brzeziny, gdzie turystki miały swój samochód. Przed godz. 4-tą ratownicy powrócili do Centrali. Turystki chyba przerosły warunki i trudności szlaku.

Niedziela 08.11.

O godz.10.50 do TOPR zadzwonił turysta informując, że wraz ze znajomą,  na wysokości pierwszych łańcuchów na grzędzie Rysów zgubili szlak. Weszli w eksponowany teren, z którego nie są wstanie się bezpiecznie wycofać. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu dostrzeżono turystów na lewo od szlaku. Tam desantowali się ratownicy. Ponieważ turyści nie odnieśli żadnych kontuzji, założono im uprzęże ewakuacyjne, w których wraz z towarzyszącymi im ratownikami, w dwóch wciągnięciach windą, dostarczeni zostali na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowani do Zakopanego.

Po godz. 14.40  ratownik pełniący dyżur w 5-ciu Stawach poinformował Centralę, że w schronisku znajduje się  37-letni turysta, skarżący się na silne zawroty głowy, wymioty i problemy z utrzymaniem pionu. Potrzebny transport do szpitala. Gdy załoga śmigłowca przygotowywała się do lotu, za pośrednictwem CPR d Centrali TOPR dotarła informacja, że w Pięciu Stawach pomiędzy Wielkim Stawem a strażnicówką TPN  turystka doznała bolesnego urazu nogi. Wystartował śmigłowiec. Z jego  pokładu jeden z ratowników desantował się w pobliżu turystki, drugi w pobliżu turysty.  Po udzieleniu I pomocy turystów dostarczono na pokład śmigłowca, by przetransportować ich do szpitala.

 W tym czasie turyści znajdujący się na Drodze pod Reglami w okolicach Spadowca , powiadomili TOPR, że przed chwilą jakiś turysta stracił nagle przytomność, a świadkowie zdarzenia przystępują do reanimacji.  Z Centrali na sygnałach karetką terenową  w tamten rejon wyjechali ratownicy.  Druga ekipa pojazdem terenowy Traxtem skrótami pod Wielką Skocznią udała się na miejsce zdarzenia. Po kilku minutach ratownicy dotarli na miejsce  i rozpoczęli zaawansowane zabiegi resuscytacyjne. Będący w powietrzu śmigłowiec poleciał najpierw  w rejon Spadowca. Tam desantowali się dwaj ratownicy medyczni TOPR, a śmigłowiec z turystami zabranymi z 5-ciu Stawów, poleciał do szpitala. Po przekazaniu turystów oczekującej na lądowisku załodze karetki pogotowia Sokół poleciał pod Spadowiec. W  tym czasie ratownicy przywrócili podstawowe funkcje życiowe  42-letniemu turyście. Po włożeniu ratowanego na pokład,  śmigłowiec odleciał do szpitala, gdzie o godz. 15.55 przekazano go do karetki pogotowia.

Na najbliższy tydzień w Tatrach przewidywana jest słoneczna pogoda. Jak na tą porę roku ma być dość ciepło. Tylko nocą temperatury mają spaść poniżej zera. W takich warunkach należy się spodziewać powstawanie oblodzenia szlaków, które w zacienionych miejscach może utrzymywać się przez cały dzień. Dni są coraz krótsze.  Wychodząc na tatrzańskie szlaki, do plecaka należy zabrać czołówkę, by wcześnie zapadający zmrok, nie zaskoczył nas na szlaku.

      Adam Marasek

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext