TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

Kronika TOPR 22.11.2020

W pierwszej połowie minionego tygodnia w ciągu dnia była słoneczna pogoda i dodatnia temperatura. Nocą temperatura spadała poniżej zera i dochodziło do oblodzenia szlaków, które w zacienionych miejscach zalegało przez cały dzień. W drugiej połowie tygodnia doszło do opadów śniegu i dalszego pogorszenia warunków. Była to pułapka dla turystów, którzy wędrując po wyżej położonych, eksponowanych szlakach dochodzili do miejsc, ż których nie mieli już bezpiecznego odwrotu. Pozostawało tylko wzywać ratowników, którzy w omawianym okresie prawie codziennie wyruszali z pomocą.

Poniedziałek 16.11.

Przed 19-tą do TOPR dotarła informacja od 4 turystów, którzy schodzili z Giewontu do Małej Łąki. Nie mając światła mieli problem z poruszaniem się. Ratownicy mieli problemy z dokładnym ustaleniem , w którym miejscu turyści się znajdują, gdyż wyładowały im się telefony. Z Centrali do Małej Łąki wyjechało dwóch ratowników, którzy mieli za zadanie sprowadzić turystów, oświetlając im drogę. Ratownicy nie natrafili na turystów. Okazało się, że turyści rozminęli się z jadącym na Wielką Polanę samochodem TOPR. Zeszli do Leśniczówki i stamtąd powiadomili Centralę, że już nie potrzebują pomocy.


Wtorek 17.11.

O godz. 11.25 do TOPR zadzwoniła turystka informując, że jest w masywie Małego Kościelca. Szlak jest zalodzony, ona nie ma raków i nie jest w stanie dalej bezpiecznie się poruszać.
Prawie w tym samym czasie do TOPR zadzwoniła druga turystka podchodząca znad Czarnego Stawu na Karb informując, że ze względu na zalodzenie szlaku dostała blokady psychomotorycznej. Nie jest w stanie dalej wędrować ani zawrócić nad Staw. Potrzebuje pomocy. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turystek desantowali się dwaj ratownicy. Po założeniu im uprzęży ewakuacyjnych w dwóch wciągnięciach turystki wraz z towarzyszącymi im ratownikami zostały dostarczone na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowane do Zakopanego.

Środa 18.11.

Przed godz. 12-tą do TOPR zadzwonili turyści znajdujący się na szlaku na Rysy informując, że słyszą wołanie o pomoc turysty dochodzące z górnej części Rysy. Nic mu nie jest, tylko ze względu na trudne warunki nie jest w stanie dalej się bezpiecznie poruszać. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turysty desantowali się ratownicy. Po dojściu do niego założyli mu uprząż i asekurując wyprowadzili na Grzędę Rysów. Stamtąd wezwali śmigłowiec, który nadleciał nad Grzędę w miejsce gdzie znajdowali się ratownicy i turysta. Windą został on wraz z towarzyszącym mu ratownikiem windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do Zakopanego.

Czwartek 19.11.

Przed godz. 12.30 do TOPR dotarła informacja o wypadku taternickim na Zamarłej Turni. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu n a Górnym Tarasie desantowali się ratownicy. Po zbudowaniu stanowiska, do rannej taterniczki używając lin dyneema opuszczono do rannej taterniczki dwóch ratowników. Po zaopatrzeniu, ranną włożono do noszy, w których wraz z towarzyszącymi jej ratownikami opuszczono do podstawy ściany. Stamtąd ranna taterniczka została podebrana na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowana do szpitala. Jak doszło do wypadku? Dwoje taterników wspinało się Drogą Komarnickich. Prowadząca drugi wyciąg taterniczka odpadła. Asekurujący wyhamował lot partnerki, która wisząc na linie zatrzymała się na wysokości stanowiska. W wyniku uderzenia o skały doznała urazu uda prawej nogi. Partnera taterniczki, któremu nic się nie stało, do podstawy ściany opuścił wspinający się w pobliżu ratownik TOPR.

Sobota 21.11.

Po godz. 14-tej z M. Oka na Palenicę przewieziono turystkę, która w wyniku poślizgnięcia i upadku i uderzenia głową o zalodzone podłoże źle się poczuła.

Po godz. 15.10 do TOPR zadzwoniło dwoje turystów wędrujących granią od Wrót Chałubińskiego do Szpiglasowego Wierchu informując, że utknęli w trudnym dla nich terenie. Wystartował śmigłowiec, Z jego pokładu w pobliżu turystów desantowali się ratownicy. Po założeniu im uprzęży ewakuacyjnych, wraz z towarzyszącymi im ratownikami zostali windą wciągnięci ( dwa wciągnięcia) na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowani do Zakopanego.

W czasie tych działań do Centrali TOPR dotarła informacja, że na Skupniowym Upłazie znajduje się turystka, która doznała urazu kolana. Z pomocą w tamten rejon wyjechało z Centrali dwóch ratowników. Po dotarciu na miejsce i udzieleniu I pomocy, turystkę zwieziono do Kuźnic.

Niedziela 22.11.

Tuż przed 11-tą do TOPR zadzwonił turysta informując, że utknął w trudnym dla niego terenie podczas podejścia na Zadni Granat.. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu dostrzeżono turystę około 80 m od szlaku. Tam desantowali się ratownicy. Po założeniu uprzęży ewakuacyjnej turysta wraz z towarzyszącym mu ratownikiem został windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do Zakopanego.

Na najbliższy tydzień w Tatrach przewidywana jest słoneczna pogoda, ale w niektóre dni należy spodziewać się niewielkich opadów śniegu. W dzień temperatura będzie około zera stopni, ale nocą spaść może do minus 5-7 stopni. Na szlakach będzie ślisko. Radzimy zachować daleko posuniętą ostrożność.

                                                        Adam Marasek

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

www.nfosigw.gov.pl         www.wfos.krakow.pll

Realizujemy zadanie współfinansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie.

exte end ext