TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 03.01.2021

Poniedziałek 28.12.

Przed godz. ósmą do TOPR zadzwonił turysta, że podchodząc szlakiem na Rysy, będąc około 200 m powyżej Czarnego Stawu doznał urazu nogi. Spróbuje zawrócić. Po chwili kolejny telefon od turysty, który przekazał, że jednak nie da rady samodzielnie schodzić, potrzebuje pomocy. W tamten rejon ze schroniska nad M. Okiem wyrusza pełniący tam dyżur ratownik. Okazuje się że nad Czarnym Stawem znajduje się inny ratownik, który wyrusza do turysty. Przed 9-tą dociera na miejsce zdarzenia. Okazuje się, że turysta znajduje się u wylotu żlebu spadającego z Białczańskiej Przeł. Wyżniej. Po chwili dochodzi tam ratownik, który wyruszył z M. Oka. Przekazują informację o stanie poszkodowanego Do Centrali TOPR. Ratownicy postarają się sprowadzić kontuzjowanego turystę w pobliże szlaku, ale dalej konieczny będzie transport. Zabezpieczają cieplnie turystę i kontuzjowany staw skokowy.  Z Centrali   do Morskiego Oka wyjeżdża 11 osobowa ekipa ratowników ze sprzętem do transportu. Przed 11.30 docierają na miejsce i po włożeniu rannego do noszy rozpoczynają transport do M. Oka. Stamtąd przewożą go samochodem transportują go do szpitala. Jak się okazało turysta w bardzo trudnych warunkach: wiejącym z dużą prędkością wiatrem połączonym z opadem śniegu, mgłą ograniczającą widoczność i ogłoszonym II stopniem zagrożenia lawinowego wybrał się na Rysy. Będąc Powyżej Czarnego Stawu zgubił zawiany śniegiem szlak i zaczął podchodzić w kierunku wylotu Żlebu spadającego z Białczańskiej Przeł. Wyżniej. Tam doznał kontuzji. Dzwoniąc po pomoc do TOPR był przekonany, że jest na szlaku na Rysy. Mimo odniesionej kontuzji, może mówić o sporym szczęściu. Gdyby jej nie odniósł i wędrował dalej najprawdopodobniej wyżej wpadłby w o wiele większe tarapaty.

Wtorek 29.12.

Po godz. 13.20 do TOPR  zadzwonił turysta , który schodząc z Karbu  w kierunku Zielonego  Stawu zgubił szlak, wszedł w kosówki, których nie mógł się wydostać na szlak. Bojąc się, że zejście przez kosówki do Murowańca zajmie mu sporo czasu poprosił o pomoc. Z Murowańca w tamten rejon wyruszył pełniący tam dyżur ratownik, który przed 15-tą odnalazł turystę, wyprowadził go z kosówek i przed 16-tą doprowadził do schroniska.

Przed godz.17.30 młodzi turyści, którzy byli w Dol. Za Bramką powiadomili Centralę TOPR, że w tamtym rejonie słyszeli jak ktoś wołał o pomoc. Nie potrafili powiedzieć skąd dochodziło wołanie.  Z Centrali na poszukiwania do Dol. za Bramką wyjechało  15 ratowników i 3 psy lawinowe. Ratownicy podzieleni na zespoły przeszukiwali przydzielone im rejony. Prowadzone do 20-tej poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Przed 21-szą ratownicy powrócili do Centrali.

Piątek.01.01.2021.

Po godz. 15-tej z Dol. Kondratowej przetransportowano turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

O godz. 17-tej  powiadomiono Centralę TOPR, że poniżej Boczania turystka upadając doznała urazu nogi. Nie zejdzie o własnych siłach, potrzebna pomoc. Z Centrali quadem na miejsce zdarzenia wyjechał jeden ratownik, po dotarci na miejsce i udzieleniu I pomocy zwiózł kontuzjowaną turystkę do Kuźnic.

W czasie tych działań do TOPR dotarła informacja, że w Dol. Strążyskiej na śliskim odcinku drogi turysta upadł na plecy i doznał urazu ( stłuczenia?) kręgosłupa. Z Centrali wyjechało 3 ratowników, którzy po dotarciu na miejsce i udzieleniu I pomocy przetransportowali turystę do szpitala.

Sobota 02.01.

Przed godz. 11. powiadomiono Centralę TOPR, że w rejonie Siwej Przeł. wiatr przewrócił turystę, który upadając doznał urazu stawu kolanowego i nie jest w stanie dalej samodzielnie się poruszać. Ponieważ wiatr uniemożliwił użycie śmigłowca  do Dol. Starorobociańskiej wyjechało 9-ciu ratowników, którzy o 13.30 dotarli do kontuzjowanego turysty. Po udzieleniu I pomocy rozpoczęto transport turysty w noszach Skeed  do Dol. Starorobociańskiej, do miejsca gdzie dojechał pojazd terenowy ATV, nim do wylotu doliny i dalej samochodem do szpitala, gdzie o 16.40 przekazano kontuzjowanego turystę na SOPR.

W czasie tych działań  po godz. 13.40 powiadomiono TOPR o wypadku lawinowym do jakiego doszło w żlebie spadającym z Wrót Chałubińskiego. Lawina porwała 3 osoby. Wszystkie są na powierzchni poniżej  wylotu żlebu. Jedna osoba ma złamaną nogę i stłuczenie lub uraz miednicy. W Tatrach wieje z dużą prędkością  wiatr halny. Udaje się dolecieć śmigłowcem i zdesantować ratowników na Hali pod Mnichem. W tym czasie dochodzą tam dwaj ratownicy, którzy dyżurują w M. Oku. Śmigłowiec leci do Zakopanego i spod Centrali zabiera  kolejnych ratowników, którzy desantują  się tam gdzie poprzednicy. Po desancie śmigłowiec odlatuje do Bazy. O godz. 15.20 pierwsi ratownicy docierają na miejsce zdarzenia i rozpoczynają udzielanie I pomocy. Ranną turystkę wkładają do materaca próżniowego i do noszy skeed. W tym czasie z Centrali do M. Oka wyjeżdża  kolejna grupa ratowników, na wypadek gdyby śmigłowiec nie mógł ze względu na wiatr dolecieć na miejsce zdarzenia. Ratownicy działający na lawinisku przekazują informację, że wiatr cichnie, oni są gotowi do transportu rannej. Proszą o przylot śmigłowca. Tuż po 16-tej na miejsce zdarzenia przylatuje śmigłowiec. Ranna wraz z towarzyszącym jej ratownikiem zostaje windą wciągnięta na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowana do szpitala. Wobec tego ratownicy jadący do M. Oka zostali odwołani do Centrali. Tego dnia od wysokości 1800 m npm obowiązywał II stopień zagrożenia lawinowego, a silny wiatr wiejący z kierunków S-SW przenosił śnieg na stoki zawietrzne.

Po godz. 16-tej do TOPR zadzwonił turysta informując, że jest w górnej części Dol. Roztoki w rejonie dolnej stacji wyciągu towarowego nad Potokiem Roztockim. W zawiei i zapadającym zmroku zgubił szlak. Telefonicznie udało się go naprowadzić na szlak.

Na najbliższy tydzień przez większość dni przewidywane są opady śniegu. Jak prognoza się sprawdzi to w sumie spadnie go w Tatrach ponad 30 cm. Ponieważ ma być niewielki wiatr i ujemne temperatura, jest nadzieja, że ten śnieg zostanie już na dłużej.

                                            Adam Marasek

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

www.nfosigw.gov.pl         www.wfos.krakow.pll

Realizujemy zadanie współfinansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie.

exte end ext