TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 24.02.2019

W minionym tygodniu luty zamieszał w pogodzie. Najpierw piękne słoneczne dni zapraszające do tatrzańskich wędrówek i freeraidowych zjazdów, później zmiana pogody, opady śniegu, silnie wiejący wiatr, przenoszący masy śniegu na stoki zawietrzne, do tego mgła ograniczająca do kilku m widoczność. Następnie duży wzrost ciśnienia a po nim znów dzień pięknej, słonecznej pogody, a dzień później chmury i wiatr. Trzeba mieć zdrowie by przetrwać takie zmiany. Ratownicy znów mieli trochę pracy.

Wtorek 19.02.

Po godz. 11-tej do TOPR dotarła wiadomość o wypadku do jakiego doszło podczas jazdy skuterem śnieżnym w masywie Gubałówki na zach. od przekaźnika. Jadąca skuterem 19-letnia turystka w wyniku upadku doznała prawdopodobnie urazu kręgosłupa. Z pomocą pospieszył ratownik  pełniący dyżur na Gubałówce. Wezwano karetkę pogotowia. Ponieważ nie było wiadomo  czy na miejsce zdarzenia dojedzie karetka, do lotu przygotowała się załoga śmigłowca. Tuż przed 12-tą do poszkodowanej dotarł ratownik, chwilę potem dojechała karetka pogotowia. Po zbadaniu poszkodowanej odwołano lot śmigłowca a turystkę do szpitala zabrała karetka pogotowia.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 24.02.2019

KRONIKA TOPR 17.02.2019

Po okresie wiatrów, opadów śniegu i mgieł w Tatry zawitała piękna słoneczna pogoda, a temperatura tylko nocą osiągała ujemne temperatury. Taka pogoda spowodowała, że w Tatry  wyruszyły tłumy turystów, skitourowców, narciarzy trasowych, którzy w pięknym słońcu mogli podziwiać zimowe uroki Tatr. Ratownicy znów mieli co robić.

Poniedziałek 11.02.

Przed południem, na prośbę KPR ratownicy TOPR pomogli w transporcie chorego z Choćkowskiego do szpitala.

Tuż po 12-tej powiadomiono TOPR, że na Szpiglasowej Przeł. jedna z turystek dostała ataku paniki i nie zejdzie samodzielnie do M. Oka. Z pomocą pospieszył pełniący tam dyżur ratownik, który po dotarciu do turystki, asekurując  tuż przed 17-tą doprowadził ją do schroniska w Morskim Oku.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 17.02.2019

KRONIKA TOPR 03.02.2019

Do czwartku w Tatrach i na Podhalu była piękna śnieżna zima. Ale jak to zimą bywa w Tatry zawitał halny, który wiejąc ze sporą prędkością ( na Kasprowym porywy przekraczały prędkość 140 km/godz.) przynosząc gwałtowne ocieplenie, a co za tym idzie na Podhalu szybkie topnienie śniegu . Stanęła kolejka i wyciągi na Kasprowym. W Tatrach wzrosło zagrożenie lawinowe.

Ratownikom turyści przysporzyli sporo prac

29.01. Wtorek

Po godz. 15-tej z Dol. Kościeliskiej przetransportowano szpitala turystę, który doznał urazu nogi.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 03.02.2019

KRONIKA TOPR 10.02.2019

To był dla ratowników wyjątkowo pracowity tydzień. Poślizgnięcia, upadki, zsunięcia po stromych twardych śniegach, zjazdy na jabłuszku, wędrowanie bez raków i czekanów, utknięcia w stromych twardych śniegach , to wypadki do których w minionym tygodniu byli wzywani ratownicy.

Poniedziałek 4.02.

O godz. 13.10 CPR Kraków przekazał do Centrali TOPR informację, że w pobliżu górnej stacji wyciągu na Wielkiej Krokwi u 70-cio letniego turysty nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu desantowali się ratownicy i przystąpili do zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych, które dały pozytywny wynik. Turystę w noszach wraz z towarzyszącym mu ratownikiem windą wciągnięto na pokład będącego w zawisie śmigłowca i pilnie przetransportowano do szpitala. Niestety pacjent zmarł w szpitalu.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 10.02.2019

KRONIKA TOPR 27.01.2019

W Tatrach pełnia zimy. Na stacjach narciarskich wielu narciarzy i snowboardzistów, na narciarskich pólkach sporo młodych narciarzy, którzy rozpoczynają swoją narciarską  czy snowboardową przygodę. Słowem zimowe ferie. Przez większą część tygodnia w Tatrach było spokojnie. Dopiero w weekend ratownicy wyruszali z pomocą turystom, którzy mieli problemy z odnalezieniem zasypanych szlaków. Za to sporo pracy mają ratownicy pełniący dyżury w stacjach narciarskich, gdzie każdego dnia dochodzi do wypadków.

Czwartek 24.01.

O godz. 19.45 powiadomiono TOPR, że podczas zejścia z Kasprowego W. w kierunku Hali Gąsienicowej upadła i złamała nogę turystka. Z pomocą pospieszyło 2  ratowników pełniących dyżur na Hali Gąsienicowej, którzy o 20.15 dotarli do rannej. Po udzieleniu I pomocy zwieziono ją skuterem na Halę Gąsienicową i dalej do Brzezin, gdzie  o 21.52 została przekazana załodze karetki pogotowia.

Piątek 25.01.

O godz. 16.14 do TOPR zadzwonił turysta informując, że wraz ze znajomą schodzili z Małołączniaka do Dol. Miętusiej. Zgubili szlak, weszli w stromy, zaśnieżony teren, z którego nie są w stanie samodzielnie się wydostać. Z Centrali na Przysłop Miętusi i dalej w kierunku turystów wyruszyła 5-cio osobowa ekipa ratowników. O godz. 19.36 ratownicy dotarli do oczekujących na pomoc turystów, którzy znajdowali się w Kobylarzowym Żlebie. Po ogrzaniu i napojeniu herbatą, wyprowadzili ich na szlak, którym zeszli na Przysłop Miętusi. Stamtąd turystów zwieziono skuterem do Kir. Ponieważ turystom nic się nie stało, stamtąd udali się do miejsca zamieszkania  a ratownicy o godz. 22.15 powrócili na Centralę.

Sobota 26.01.

O godz. 13.27 do TOPR zadzwonił turysta informując, że podczas zejścia z Małołączniaka w kierunku Dol. Miętusie zgubił szlak. Dzięki aplikacji „Na Ratunek” ratownicy ustalili jego położenie . Okazało się, że turysta zgubił się w tym samym miejscu co poprzedniego dnia schodzący z Małołączniaka turyści. Telefonicznie wyprowadzono go na szlak, którym bezpiecznie dotarł na Przysłop Miętusi. Okazało się, że turysta szedł śladami poprzedników i pobłądził w Kobylarzowym Żlebie, w miejscu, w którym szlak skręca w prawo i dalej prowadzi na Przysłop Miętusi.

O godz. 14.10 do TOPR zadzwonił turysta informując, że  wraz z kolegą chorym na astmę schodzili z Hali Gąsienicowej na Brzeziny. Kolega zapomniał zabrać ze sobą leków, źle się poczuł i nie da rady kontynuować zejścia. Z Centrali w kierunku Hali Gąsienicowej wyjechało 2 ratowników, którzy o godz. 14.45 dotarli do oczekującego na pomoc turysty. Po udzieleniu I pomocy został on samochodem przetransportowany do szpitala.

O godz. 16-tej  do TOPR zadzwonił turysta informując, że wraz ze znajomą schodzą z Ciemniaka w kierunku Zahradzisk. Zgubili szlak. Dzięki podaniu współrzędnych GPS naprowadzono ich na szlak.  O godz. 17.09 kolejny telefon od turystów z informacją, że znów zgubili szlak. Okazało się, że  w rejonie Chudej przeł. zaczęli schodzić w kierunku Dol. Tomanowej. Ponowne próby telefonicznego naprowadzenia na szlak nie powiodły się. Z Centrali w kierunku turystów wyruszyło  4 ratowników, którzy o 21.11 dotarli turystów. Po ogrzaniu i napojeniu herbatą  o godz. 22.05 sprowadzono ich na Zahradziska, skąd samochodem przewieziono ich do Zakopanego.

Niedziela 27.01.

O godz. 14.34 do TOPR zadzwonił turysta informując, że wraz z żoną i dwójką dzieci ( 9 i 10 lat) schodzą niebieskim szlakiem z Hali Gąsienicowej do Kuźnic. Są około 250 m poniżej Przeł. między Kopami. Ze względu na silny wiatr i zamieć  nie są w stanie iść dalej ani powrócić na Przeł. Proszą o pomoc. Z Hali Gąsienicowej w kierunku turystów wyruszył pełniący tam dyżur ratownik, który  o 15.08 dotarł do turystów i  o 16.10 sprowadził ich do Kuźnic.

Na najbliższy tydzień przewidywane są opady śniegu. Od czasu do czasu zza chmur wyjrzy słońce. Mróz nie powinien dawać się mocno we znaki. Ze względu na opady śniegu, szlaki mogą być zasypane, co utrudni poruszanie się i właściwą orientację w terenie. Przed wyjściem na wyżej położone szlaki należy zapoznać się z aktualną prognozą pogody i ogłoszonym przez TOPR stopniem zagrożenia lawinowego.

                                     Adam Marasek

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext